Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Rozkosz przeciw najwyższym Prawom Przyrodzenia,
Omyłki Twórczej Ręki skutek niepojęty,
Sodomskie żądz zwichnięcia i zezwierzęcenia,
Tajnej Samozatraty grzechu czyn przeklęty.

Chuć martwa, bezcelowa, co się w starcach żarzy -
Rozpusta małych dzieci o czaszce kretynów:
Te klęski, o ludzkości, z twego ducha twarzy
Biją piętnem jaskrawszym, niż piętna Kainów!

W sercu, miłością jakąś nienawistną chorem,
Żądzy krwawych "rozpruwań" dziki żar wybucha...
We współce z hijenami nad grobów otworem
Szaleją Nekrofilie...Noc je tai głucha...

Spójrz w przeszłość, widzisz rzeszę, tę rzeszę męczeńską
Zgwałconą ascetyzmu złowieszczą swawolą...
Hańba samobiczowań syczy wszeteczeńsko -
Świętości promieniejąc zwodną aureolą...

W tych krwawych paroksyzmach, co rażą jak gromy,
Jakaś rozpacz złej chuci miota się złowroga.
Z tysiąca ciał skazanych tej Wiecznej Sodomy,
Tysiącem tajnych gwałtów bije krzyk od Boga.

Z zbrodni tych Płomień Zemsty jakiejś Wiecznej wzrasta...
I błyska miecz krwawego, ognistego kształtu...
- Uchodźcie, Aniołowie, z skazanego Miasta,
Zanim lud się dopuści na aniołach gwałtu!


Są na morzu bałwany, kiedy burza dzika
Na nim wichrzy...Lecz z ciszą - tłum bałwanów znika,
I woda się wygląda, a okręt pomyka,

Spokojnie płynie, żagle rozwinąwszy białe...
Są na lądzie bałwany: ich widma wspaniałe
Unoszą się nad światem przez stulecia całe...

A świat korny na klęczkach liże ich podnoże...
I zarówno w czas burzy, jak o cichej porze
Zmącają te bałwany całe ludu morze...


Zdaje się, że schodzę w jakąś otchłań ciemną,
Głębiej, głębiej i głębiej - w czarny odmęt Mroku -
I idę w czyjeś ślady...Za kim? Kto przede mną?
Ktoś ty? i z jakiej strony, mistrzu mój, proroku?

Ktoś Ty, co krwawą Grozy świecisz mi pochodnią?...
Wirgili? coś Dantego wiódł nad Piekieł leże?
Posępny cień Manfreda, coś tam szedł za zbrodnią?
Lub ty, szczęśliwy obcy, smętny Baudelairze?

Ktośkolwiek jest - za Tobą w te kręgi piekielne
Idę żądny otchłani - z wieczną klęską zbratan -
W Noc, w Rozpacz - w samo jądro Chaosu śmiertelne -
- Ktośkolwiek jest, przede mną - odsłoń twarz....
Tyś Szatan?!...